LUBIĘ ROBIĆ ZDJĘCIA CHOCIAŻ SPRZĘT MAM SŁABY...... I FOTOGRAF ZE MNIE MARNY........ TEN BLOG TO TAKA ODSKOCZNIA CO CHCIAŁABYM UTRWALIĆ I POZOSTAWIĆ W PAMIĘCI.......

Las

niedziela, 23 listopada 2008

W pobliskim lesie.....

Nad lasem słońce wieczorne zachodzi
To gra ciemności i jasnych promieni....
Jeszcze gdzieniegdzie blask złocisty brodzi,
By wkrótce zszarzeć, odejść drogą cieni.

Pnie drzew jak brązowe, wysmukłe krużganki,
Konary – sklepienie zielonością tkane,
Między krzewami cienkie pajęczyn firanki
Diamentami wieczornej rosy obsypane.

Czystość powietrza mącą pyłu drobiny,
Co iskrzą się w promieniach jak maleńkie gwiazdki.
Pod stopami szeleszczą liście buka, kaliny
Leśne ptaki pisklętom snują senne powiastki.

I już szarość nastaje, gasną struny złociste,
Żaby grają swój koncert przy pobliskim stawie,
Spada pod stopy maleńki brzozowy listek
Co za chwilę zniknie gdzieś w wysokiej trawie.

Stoimy zapatrzeni w te magiczne widoki.
Jeszcze chwilka i będzie ciemno dookoła...
Skierujemy do domu nasze ciche kroki
Ciepły piec i sen dobry już z oddali woła.

    czeremcha

Image Hosted by ImageShack.us


Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

http://www.garnek.pl/starsza
 

01:16, mariaokmar1 , Las
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 16 lipca 2007

Mija drugi miesiąc pobytu tutaj ..... byłam kilka razy poza Atenami i od czasu do czasu są wyjazdy z artystką nad morze ...... mamy godzinę drogi do wody wiec wyjazdy są tylko dwa razy w tygodniu. Tym razem pozdrawiam zapachem leśnych drzew , których tutaj na każdym kroku jest bardzo durzo.

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

14:44, mariaokmar1 , Las
Link Komentarze (1) »
niedziela, 29 kwietnia 2007

Drzewa

W cichym starym parku
Stare drzewa niemowy,
Czas wykrzywia im ręce
Zmurszeniem woskowym.

Właśnie stoją nagie
Za mglistą szybą mgły
Razem z nimi cisza
W żywicznych kroplach śpi.

Czasem się obsypią
Skrzydlatym czarnym kwieciem
Co zamiast w dół opaść
Woli w niebo wzlecieć.

Znów samotne zostają
Z rąk rozkołysaniem,
Przez które wiatr smagły

Napisany 2003.10.10  

Autor: Alicja

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

 

00:37, mariaokmar1 , Las
Link Komentarze (1) »
sobota, 21 kwietnia 2007

Wyprawa do lasu
Miłosz Czesław

Drzewa ogromne, że nie widać szczytu,
Słońce zachodząc różowo się pali
Na każdym drzewie jakby na świeczniku,
A ludzie idą ścieżką, tacy mali.
Zadrzyjmy głowy, weźmy się za ręce,
Żeby nie zgubić się w trawach jak w borze.
Noc już na kwiaty nakłada pieczęcie
I z góry spływa kolor po kolorze.
A tam nad nami uczta. Dzbany złota,
Czerwone wina w osinowej miedzi.
I wiezie dary powietrzna karoca
Dla niewidzialnych królów czy niedźwiedzi.


Host unlimited photos at slide.com for FREE!

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

13:35, mariaokmar1 , Las
Link Komentarze (2) »
wtorek, 17 kwietnia 2007

W lesie - DOROTA GELLNER

Gdy byłam kiedyś w lesie

na ścieżkę nagle skoczył

Strach wielki,

Strach paskudny,

Strach, co miał wielkie oczy.



Co mówisz?

Że to kłamstwo?

Ach, nie mów tak, mój drogi!

Wiem, jak wygląda Kłamstwo

Kłamstwo ma krótkie nogi.

A Strach miał nogi długie

i wielkie oczy miał,

i wcale mi nie kłamał,

tylko się strasznie bał.

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

Host unlimited photos at slide.com for FREE!



00:58, mariaokmar1 , Las
Link Komentarze (1) »
środa, 04 kwietnia 2007

Cisza w lesie.........

Usłyszeć mknącego po korze pająka ,

szmer liścia , który właśnie się rozwija z

tupanie mrówczych nóżek po rozgrzanym piasku,

szelest skrzydeł motyla , co tańczy w słońca blasku.

Usłyszeć dżdżownicę, co stale miękką ziemię drąży ,

szum soków w młodym pędzie , co ku niebu dąży.

Szmer kropli rosy , co po listku płynie

i bicie serca lasu, co nigdy nie przeminie.

Kalina Beluch

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

 

00:47, mariaokmar1 , Las
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 19 marca 2007

Jestem jak pień drzewa......

Prawie czarny, na tle białego śniegu,
Pień drzewa z czupryną bezlistnych gałezi...
Stoi taki zapomniany,
gdzieś na skraju skweru,
pośród choinek,
uginających się od bombek
i kolorowych lampionów.

Nie dla niego magia świąt!
Prezentów też nie postawi nikt pod nim,
Symbole życia stracił jesienią,
gdy wiatr ostatni liść porwał...
Czasem na wietrze śnieżycy,
da się usłyszeć jego żałosne wycie:
- Jestem tu!..Żyję.

...Przechodniu, co myślami o bliskich myśląc,
zagoniony podążasz gdzieś,
przystań pod drzewem na chwilkę,
obejmij je...
Daj mu nadzieję, że ono też dla Ciebie jest ważne.

Autor: Miłosz

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

00:31, mariaokmar1 , Las
Link Komentarze (1) »
niedziela, 11 marca 2007
Naiwne brzozy
Dzień dobry przyjaciele!
Przynoszę kilka prostych słów
Jesteście jak marzyciele
W białe suknie ubrane znów

Stoicie tu same,
Nikt z wami nie rozmawia
Czemu udajesz wielką damę,
Gdy ptak Ci przyjemność sprawia?

Ach, brzozo Ty moja
Jak piękne jest Twoje milczenie,
Gdy przychodzę ja, przyjaciółka Twoja
I wciąż na nowo ogarnia mnie zdumienie

Ptaki znowu wiją na Tobie gniazda
I znowu się czujesz wyjątkowa
A kiedy nad Tobą zaświeci gwiazda
Bo w końcu nadejdzie godzina owa

Wiatr więcej w liściach twych nie zagra
I dzień dla Ciebie nie wzejdzie nowy
I nowa postać Twoja będzie marna
Skończysz w łazience jako papier toaletowy...
Napisany 2006.07.03  

Autor: Wiewiórcia

 

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

22:53, mariaokmar1 , Las
Link Komentarze (1) »
niedziela, 04 marca 2007

   Wnętrze pnia......

jest siecią korytarzy. Mieszkają
w nim mrówki. Ja nie mogę.

Chociaż chciałbym. Poddany programowi,
który w tej samej formie - jak sądzę -

działa już od milionów lat. Muszę się
zdecydować, gdzie usiąść,

gdzie odpocząć, bo mrówki
zajęły najlepsze krzesło

w całej okolicy. Obserwuję je.
Biegają. Zatrzymują się. Dotykają się

czułkami. Znów biegną.
Zawsze tą samą trasą, wyznaczoną

nie wiedzieć kiedy. Mógłbym powiedzieć,
że są szczęśliwe, ale skąd mam to wiedzieć.

Szczęśliwy jestem ja. Obserwuję je
i marzę o beztroskim życiu,

zgodnym z tradycją.

 

Host unlimited photos at slide.com for FREE!

  

00:45, mariaokmar1 , Las
Link Komentarze (1) »